WYWIAD DLA KALEIDOSCOPE MAGAZINE
GREG RUNGE: Zakładałeś, że ROBERT KUTA magazine stanie się tak wpływowym tytułem?
ROBERT KUTA: Pierwszy numer powstał w 2007 roku, kiedy wówczas kończyłem liceum, zdawałem maturę i wybierałem się na studia. Nie było i nie ma do tej pory na rynku żadnego magazynu firmowanego nazwiskiem konkretnej osoby, który byłby platformą spotkania się kilku dziedzin artystycznych naraz: mody, sztuki, fotografii, w kontekście działań tylko jednej osoby, która czuwa i wykonuje tych kilka działań jednocześnie. Inspiracją dla mnie były i nadal są zachdnie lajfstajlowe magazyny których jestem fanem do dziś, i których mam już sporą ilość. Byłem przekonany że taki koncept spodoba się ludziom na świecie. i nie myliłem się.
GREG RUNGE: Co dziś wyróżnia ROBERT KUTA magazine spośród innych pism?
ROBERT KUTA: Przede wszystkim to iż magazyn jest kompletnie narcystyczny. Że pomimo całkowietgo skupienia uwagi na sobie, mówi szerzej o kulturze i świecie w jakim żyjemy. Gdzie ludzie myślą tylko o robieniu kariery, sławie i bogactwie, a prawdziwej pasji w sobie nie maja, i nie robią niczego szczerze. ROBERT KUTA magazine jest najbardziejsz szczerym magazynem na świecie. Jest o mnie, i jestem taki jak ten magazyn. To moje dziecko z którego jestem dumny najbardziej. Nikt tego wcześniej przede mną nie zrobił, a teraz jeśli zrobi będzie kalką Robert Kuta magazine. Oprócz RK magazine, wydaję inne alternatywne artziny.
GREG RUNGE: Twoja kariera dopiero się rozpoczyna, jesteś na początku tej drogi, jeszcze studiujesz. Zaczynałeś jako freelancer, pracujący dla wielu różnych klientów, ale w 2003 roku zdecydowałeś się poświęcić wyłącznie sztuce - dlaczego?
ROBERT KUTA: Człowiek z wiekiem dojrzewa, dojrzewają również jego poglądy na świat i rzeczywistość, na to co chce robić w życiu i czym się zajmować. Wielu, bardzo wielu obcych ludzi mówi mi po przeglądnięciu bloga że to co robię jest autentyczne. Moje zdjęcia, moje obrazy, moja postawa w sztuce. Bo to nie jest kreacja, to jest postawa. Kreacje zakładamy tylko na wyjątkowe sytuacje, nie kreuje się, ja tworzę samego siebie, tworzę sztukę - z pozoru na swój temat, a tak naprawdę jest to obraz każdego z Was.
GREG RUNGE: Nadal dzielisz swoje życie między Kraków, Warszawę, Berlin i Nowy Jork, realizujesz też projekty artystyczne w innych częściach świata, jak choćby ostatnio w Rio de Janeiro. Miasta to twoja główna inspiracja?
ROBERT KUTA: W jakimś stopniu na pewno. Nie ma takiej możliwości by miasto nie wpłynęło na Ciebie w żaden sposób. To może być mało znacząca sytuacja jak np. grafika na ścianie, plakat, ktoś ciekawie ubrany etc. Wyjeżdżając regularnie w celu realizowania różnych projektów czy wystaw poznaję mnóstwo fantastycznych ludzi, którzy są kreatywni i mają głowę pełną pomysłów. W Polsce są tacy ludzie, ale w większości jest to nieciekawe środowisko. Wielu osobom wydaje się że są wyjątkowi, a tak naprawdę to napompowane frazesami balony, które przy kontakcie ze mną pękają z wielkim hukiem.
Wizytówka Facebooka
LINKI
back
- November (1)
- February (1)
- July (7)
- June (8)
- April (4)
- March (4)
- February (4)
- January (14)
- December (18)
- November (16)
- October (16)
- September (15)
- August (7)
- July (5)
- June (10)
- May (1)
- April (6)
- March (2)
- February (4)
- January (10)
- December (6)
- November (1)
- October (7)
- September (4)
- August (8)
- July (10)
- June (6)
- May (3)
- April (6)
- March (8)
- February (4)
- January (8)
- December (12)
- November (8)
- October (6)
- September (15)
- August (13)
- July (16)
- June (2)
- May (4)
- April (11)
- March (11)
- February (11)
- January (17)
- December (21)
- November (17)
- October (11)
- August (15)
- July (19)
- June (14)
- May (1)
- March (6)
- February (40)
- December (12)
- November (1)
- April (1)
- December (1)
- November (1)
- July (3)
- May (1)
- March (1)
KONTAKT
regulamin
Regulamin serwisu www
Użytkownik korzystający z serwisu www.robertkuta.blogspot.com („serwis WWW ROBERT KUTA”) zgadza się tym samym przestrzegać niniejszego regulaminu bez ograniczeń i zastrzeżeń.
Wszelkie treści zawarte w serwisie WWW ROBERT KUTA, w tym jej elementy tekstowe i graficzne, układ stron oraz innych elementów są zastrzeżone i podlegają prawom autorskim.
Informacje, teksty, zdjęcia lub grafika zamieszczone w serwisie WWW ROBERT KUTA mogą być
wykorzystywane wyłącznie dla osobistych, niekomercyjnych celów i nie wolno ich powielać,
modyfikować, przesyłać, licencjonować ani publikować w żadnym celu w całości ani w części
bez uprzedniej pisemnej zgody Roberta Kuty.
Korzystanie z materiałów umieszczonych w serwisie WWW ROBERT KUTA nie oznacza nabycia przez użytkowników jakichkolwiek praw na dobrach niematerialnych do utworów czy baz danych w nim zawartych.
Wszystkie znaki, zdjęcia, obrazy, logotypy prezentowane w tym serwisie stanowią
Własność Roberta Kuty, lub osób trzecich. Zabrania się używania,
pobierania, kopiowania lub rozpowszechniania ich w dowolny sposób bez pisemnej zgody
odpowiednio Roberta Kuty lub takiej osoby trzeciej.
W szczególności, Robert Kuta zrzeka się wszelkiej odpowiedzialności za bezpośrednie, pośrednie,
wynikowe, uboczne czy specjalne szkody wynikające lub w dowolny sposób związane
z dostępem lub korzystaniem z serwisu WWW ROBERT KUTA, w tym m.in. szkody spowodowane
wpływem wirusów komputerowych na sprzęt komputerowy użytkownika lub opieraniem się
przez użytkownika na informacjach uzyskanych za pośrednictwem serwisu WWW ROBERT KUTA.