Swoją pierwszą galerię założyły na początku u siebie w pokoju, później na najbogatszej ulicy Zwierzynieckiej w Krakowie. Początkowo galeria nosiła/nosi nazwę „Bez Sensu”, zmienia ją jednak wielokrotnie. Galeria znana była więc także jako m.in „Robert Kuta”, czy „Nothing special” . Kuta uczynił galerię prawdziwą mekką dla wszystkich tych, którym bliska była prawdziwa sztuka. Ściągają tu ludzie z całego kraju. „Bez Sensu” sprzedaje wszystko, co kojarzy się z szokującym stylem: obraz malowane na poniszczonych, starych arkuszach, znaleźć można również wytarte jeansy, skórzaną odzież projektowaną przez artystę, magazyny, ręcznie robione artziny, małe przedmioty użytkowe, zdjęcia, nawet jedzenie.
Połączenie tych wszystkich elementów i zgromadzenie ich w jednym miejscu, daje piorunujący efekt. Jest to rok 2009 a galeria wzbudza prawdziwe oburzenie wśród purytańskiej elity krakowskiej... A jednak to właśnie tam narodził się jego styl i wizja , a Kuta stworzył niepowtarzalną mieszankę sztuki i mody. Niewątpliwie do wykreowania takiego wizerunku przyczynił się fakt, że obrazy i ubrania firmowane nazwiskiem Kuty nosili członkowie zespołu „Foals” – i to zarówno podczas koncertów, jak i wystąpień telewizyjnych.
Kuta nie stroni od ekscentryczności i dziwactwa. Z fantazją łączy pop z abstrakcja, odzież ekskluzywną z modą prosto „z ulicy”: znoszone trampki z fluorescencyjnymi kolorami, fotografie umieszczaną w kilku egzemplarzowych artzinach z dodatkiem artystycznej grafiki.. Od czasu pierwszej wystawy, Kuta wielokrotnie sięga po historyczne inspiracje, z pełną swobodą przystosowując styl i XVIII-wieczne techniki malarskie do współczesnych odbiorców.
Kuta nigdy nie trzyma się sztywnych reguł. Obrazy powstają bez wcześniejszych koncepcji, prosto na płótnie, , kierując się wyłącznie swoją fantazją, a nie zasadami kompozycyjnymi. Odważnie łączy pozornie nie pasujące do siebie materie i style: tandetę z przepychem, prostotę z drapieżnością. Jego fantazyjne, bezkompromisowe obrazy są lekiem na napuszenie świata wielkiej sztuki. A jednak mimo swojej ekscentryczności, Kuta nigdy nie odciął się od korzeni, od tradycyjnego malarstwa, które bardzo szanuje. Klasyka niezmiennie go inspiruje. Obrazy z 2006 i 2007 r. potwierdzają jego fascynację historią, sztuką i literaturą.. Chętnie eksperymentuje, sięgając po elementy z ubiegłych wieków.
Robert Kuta to jeden z symboli pop kultury współczesnego świata. Znany jako „papież krakowskiej sztuki” i skandalista.
To kolorowa postać świata sztuki. Same wystawy Kuty to prawdziwe artystyczne show, pełne nietuzinkowych pomysłów i feeri barw: podłogi pomalowane kredkami, zdjęcia pod sufitem, poniszczone obrazy, częstowanie cukierkami z jego nazwiskiem i podobizną. Kuta nigdy nie ogranicza się do bycia tradycyjnym artystą. . Projektuje dla wspomnianego Foals, jest także autorem okładek płyt i własnych gazet. .
Ostatnie lata przyniosły mu nieco wyciszenia i spokoju, wciąż jednak pozostaje barwną postacią, a jego malarstwu nie brakuje nowatorskiego podejścia, drapieżności i ... świetnego wyczucia współczesnych gustów.
Brązowe włosy , szalone stroje własnego projektu, trampki, wielkoformatowe obrazy, rurki, bluzy z kapturem, kolory oślepiające oczy, podarte ubrania - oto Robert Kuta.